.: III liga
.: Zespół
.: Mistrzostwa Polski
.: Sezon 2006/07
.: Sezon 2005/06
.: Zespół
.: Mistrzostwa Polski
.: Sezon 2006/07
.: Sezon 2005/06
.: Zespół
.: Mistrzostwa Polski
.: Sezon 2006/07
.: Sezon 2005/06

Przetarcie przed walką o II ligę

Dwa zwycięstwa pozwoliły siatkarzom MMKS-u Kędzierzyn-Koźle awansować na fotel lidera III ligi. Podopieczni Andrzeja Gąsiora już mogą myśleć o drugoligowych barażach.

Najpierw w derbach miasta MMKS pokonał 3:0 Lotrans. O wiele ciekawsze było starcie z dotychczasowym liderem rozgrywek na Opolszczyźnie. AZS to spadkowicz z II ligi, który w tym sezonie chce wrócić do wyższej klasy. Oba zespoły rozegrały dobre i stojące na wysokim poziomie spotkanie. Gospodarze wystąpili w najsilniejszym składzie, z Grzegorzem Wójtowiczem i Jakubem Procherą, na co dzień trenującymi w ZAKSIE. Z tym, że ten ostatni z powodu kontuzji zagrał na libero.

W pierwszym secie miejscowi grali pewnie. Dobre przyjęcie, mocna zagrywka i skuteczna gra środkowych to atuty, z którymi nie radzili sobie siatkarze z Opola. MMKS świetnie rozpoczął też drugą partię. Kiedy po asie serwisowym Grzegorza Wójtowicza było 10:5, wydawało się, że zwycięstwo przyjdzie łatwo. Akademicy jednak się nie poddawali. W ich szeregach w ataku szalał Krystian Bobko, były atakujący MMKS-u, który z drużyną z naszego miasta zdobył wicemistrzostwo Polski juniorów. Od dwóch sezonów jest podstawowym zawodnikiem AZS-u. W nerwowej końcówce więcej szczęścia mieli opolanie. Przy prowadzeniu gospodarzy 29:28 Bobko uderzył w taśmę, jednak sędzia nie odgwizdał błędu. Po chwili Wójtowicz po palcach rywali wybił piłkę w aut, ale punkt przyznano gościom. Drużyna ze stolicy województwa zwyciężyła 32:30, gdy w ostatniej akcji zablokowany został Damian Pilichowski.

Dwa kolejne sety były równie zacięte, ale tu w końcówkach siatkarze MMKS-u odskakiwali na dwu-, trzypunktowe prowadzenie i wygrali 25:23 i 25:22.

MMKS zagrał w składzie: Grzegorz Wójtowicz, Dariusz Pająk, Marcin Kapuśniak, Dariusz Kowalski, Tomasz Antczak, Mateusz Raca, Jakub Prochera (libero) oraz Damian Pilichowski.

Autor: Grzegorz Łabaj
Źródło: Gazeta Lokalna