Finały MP Juniorów
Finały (10.03 - niedziela)
Delic-Pol Częstochowa vs. MMKS Kędzierzyn-Koźle
3:0 (25:14, 25:13, 25:16)
Relacja
O meczu o 7. miejsce mistrzostw Polski juniorów można powiedzieć tylko tyle, że się odbył. Zespoły Delic-Polu Częstochowa oraz MMKS Kędzierzyn-Koźle wyszły na boisko z tym samym celem - jak najszybciej zakończyć spotkanie. O wiele lepsi już na początku pierwszego seta okazali się częstochowianie, więc podopieczni Andrzeja Gąsiora starali się im nie przeszkadzać w odniesieniu szybkiego zwycięstwa. Wyniki setów do 14, 13 i 16 mówią same za siebie. W drużynie Delic-Polu można wyróżnić Przemysława Kasparka oraz Macieja Kusaja. Swoją obecność w protokole zawodów zaznaczył również ukarany żółtą kartką Gadus. W zespole z Kędzierzyna ochotę do gry wykazywał jedynie najlepszy w drużynie Jakub Prochera oraz libero drużyny, Adam Swaczyna.
Mecz trwał zaledwie 54 minuty. Dzięki temu zwycięstwu typowany do medalu zespół Adama Kowalskiego zajął siódme miejsce w turnieju, kędzierzynianie uplasowali się na ósmym. Obie drużyny przyjechały do Olsztyna osłabione brakiem swoich najlepszych zawodników. W Delic-Polu zabrakło Szymona Piórkowskiego, a w MMKS z powodu kontuzji nie grał Bartosz Kurek.
Źródło: Siatka.org
Składy:
Delic-Pol: Pachliński, Kusaj, Typel, Kasparek, Gadus, Boruc, Auguścik (libero);
MMKS: Szczużewski, Wójtowicz, Pająk, Prochera, Misiak, Zarankiewicz, Swaczyna (libero) oraz Kapuśniak, Zaręba, Kowalski, Kasperski i Płocki;
Wyniki
| O złoto | AZS Olsztyn - | Jadar Radom | 3:2 | (25:23, 20:25, 25:20, 30:32, 15:12) |
| O brąz | Joker Piła - | MOS Wola | 2:3 | (25:23, 25:22, 20:25, 23:25, 7:15) |
| O V m-ce | MMKS Dąbrowa- | Skra Bełchatów | 1:3 | (19:25, 25:17, 21:25, 22:25) |
| O VII m-ce | Delic-Pol Cze-wa - | MMKS K-Koźle | 3:0 | (25:14, 25:13, 25:16) |
Dzień IV (10.03 - sobota)
MMKS Kędzierzyn-Koźle vs. Skra Bełchatów
2:3 (25:17, 25:17, 23:25, 20:25, 10:15)
Relacja
I cóż - gramy jutro pierwszy mecz - o siódmą lokatę.
Po raz kolejny na tych finałach sprawdziła się zasada: nie wygrywasz 3:0, przegrywasz 2:3.
Mecz rozpoczął się dla nas bardzo dobrze - szybko i łatwo zdobywaliśmy przewagę, chłopcy grali na dużym luzie i to chyba nas zgubiło. Nie mający nic do stracenia bełchatowianie w trzecim secie zaczęli stawiać opór, a naszym chłopakom chyba wydawało się, że mecz sam się wygra. Następnie wdała się nerwowość i brak pewności, co doprowadziło do przegrania końcówki. W czwartym secie bełchatowianie poszli za ciosem - zdobyli szybko przewagę i nie pozwolili sobie wydrzeć zwycięstwa. W naszych poczynaniach było widać dużo nerwowości i bezradność. Tie-break bez historii. Bełchatów od początku prowadzi, a my jesteśmy bezradni.
Turniej powoli dobiega końca. Jutro ostatni mecz - znowu z Częstochową. Może to być bardzo dziwny mecz, bo obydwie drużyny mierzyły trochę wyżej, a muszą zagrać mecz o godz. 9:00, kiedy inni dopiero będą jedli śniadanie.
Na pewno nie będziemy mile wspominać tego turnieju, ale niestety, zagraliśmy słabo i pozostaje walka o 7 miejsce
Pozdrawiam. Andrzej Gąsior
W drugim spotkaniu o miejsca 5-8 Skra Bełchatów zmierzyła się z MMKS Kędzierzyn-Koźle. Od mocnego uderzenia rozpoczęli podopieczni trenera Gąsiora, którzy już na początku pierwszego seta uzyskali kilkupunktową przewagę. Mistrzowie Polski razili nieskutecznością, mieli problemy również z przebiciem piłki na drugą stronę siatki przy zagrywce. Kędzierzynianie bezlitośnie wykorzystywali wszystkie błędy przeciwników pewnie wygrywając pierwsza partię do 17. Podobny przebieg miał drugi set spotkania. MMKS szybko pokazał, kto rządzi na boisku i kilkunastu minutach prowadził już 17:9. Siatkarze z Bełchatowa udowadniali, że dobra forma z półfinału (Skra awansowała z pierwszego miejsca) jet już tylko wspomnieniem. Trener Andrzej Gąsior mógł więc wypróbować swoich rezerwowych, którzy całkiem dobrze radzili sobie bełchatowianami.
W trzeciej partii zawodnicy Skry podjęli wyzwanie i starali się nawiązać równorzędną walkę ze swoimi przeciwnikami. Mniejsza ilość błędów, skuteczne ataki Tomasza Zychli spowodowały, że wynik seta do stanu 13:13 oscylował wokół remisu. Później jednak kędzierzynianie przyspieszyli tempo gry i odskoczyli na kilka punktów, by za chwilę oddać prowadzenie siatkarzom Skry (20:21). Końcówkę lepiej wytrzymali podopieczni Roberta Malickiego. Uskrzydleni sukcesem bełchatowianie udanie rozpoczęli czwarty set spotkania. Ataki w końcu zaczęły trafiać w boisko przeciwnika, efektownym asem serwisowym i atakami z drugiej linii popisywał się Rafał Scheit. Kędzierzynianie nie mieli pomysłu na coraz lepiej grających zawodników Skry, którzy doprowadzili do tie-breaka. Piąty set rozpoczął się od wyrównanej walki punkt za punkt. Skutecznie w bloku po stronie bełchatowian grali Brożyniak i Zajder,
z drugiej strony siatki celnie atakował Jakub Prochera. Dobrze grający zawodnicy Skry zakończyli spotkanie na swoją korzyść asem serwisowym Rafała Scheita.
Było to czwarte zwycięstwo bełchatowian nad MMKS Kędzierzyn-Koźle w ciągu ostatnich lat w rozgrywkach juniorskich. Skra wygrała dwa sezony temu mecz grupowy oraz spotkanie o 5. miejsce. W poprzednim sezonie bełchatowianie byli góra w meczu finałowym. We wszystkich tych meczach padł wynik 3:2...
Źródło: Siatka.org
Składy:
MMKS: Szczużewski, Wojtowicz, Pająk, Prochera, Zarankiewicz, Kapuśniak, Swaczyna (libero) oraz Zaręba, Kasperski, Kowalski, Płocki, Misiak;
Skra: Paniączyk M., Paniączyk W., Brożyniak, Frankowski, Zajder, Scheit, Zatorski (libero) oraz Gaik, Zychla, Walczykowski, Fiks;
Wyniki
Półfinały
| AZS Olsztyn - | Joker Piła | 3:2 | (25:19, 19:25, 13:25, 25:22, 18:16) |
| MOS Wola Warszawa - | Jadar Radom | 0:3 | (23:25, 21:25, 17:25) |
O miejsca 5-8
| MMKS Dąbrowa G.- | Delic-Pol Cze-wa | 3:1 | (25:21, 25:23, 23:25, 25:23) |
| MMKS K-Koźle - | Skra Bełchatów | 2:3 | (25:17, 25:17, 23:25, 20:25, 10:15) |
Dzień III (09.03 - piątek)
MMKS Kędzierzyn-Koźle vs. MOS Wola Warszawa
0:3 (13:25, 21:25, 25:27)
Relacja
I wszystko jasne.
W pierwszym meczu Częstochowa znowu przegrała, prowadząc 2:0. Pierwszy set siatkarze Delic-Polu wygrali dosyć gładko i wydawało się, że chłopaki w końcu się przełamali. Niestety, Piła nie poddała się i w drugim secie zaczęła grać od początku, co doprowadziło do ciekawej końcówki, z której zwycięsko wyszła Częstochowa. Wszystko wskazywało, że teraz częstochowianie pójdą za ciosem, w końcu wygrywając 3:0
Stało się jednak inaczej. Piła wygrywa 3 seta i złapała wiatr w żagle, a częstochowianie jakby przestali wierzyć w wygraną. Podjęli jeszcze walkę i potrafili obronić nawet 2 setbole i wyrównać ze stanu 22:24, co w następnej akcji dało im piłkę meczową. Jednak zawodnicy z Piły, grający z wielką determinacją, obronili się i mając piątą piłkę setową w końcu ją wykorzystali i doprowadzili do tie-breaka. Piąty set był już popisem pilan i to oni cieszyli się z awansu do półfinału. Piszę o tym, bo wygrana Piły stawiała nas w bardzo trudnej sytuacji, gdyż tylko zwycięstwo 3:0 nad MOS-em Warszawa dawało nam awans do półfinału.
Ta świadomość chyba trochę sparaliżowała chłopaków. Drużyna MOS-u musiała wygrać tylko jednego seta, aby awansować. Zagraliśmy bardzo słabo, szczególnie w ataku. Chłopcy jakby się bali. Warszawianie grali na luzie i dość gładko wygrali seta do 13. W kolejnych gra wyglądała już trochę lepiej, ale MOS, grając na większym luzie i będąc już pewnym awansu, wygrywał w końcówkach i mógł się cieszyć z pierwszego miejsca w grupie. Nam pozostało czekać na jutrzejszego przeciwnika i walczyć o piąte miejsce, które jest bardzo realne, pod warunkiem, że się zmobilizujemy i będziemy od początku grać tak, jak od 3 seta w meczu z Częstochową.
Z Olsztyna. Andrzej Gąsior
W meczu o awans podopieczni trenera Gąsiora (zwycięstwo 3:0 dawało im walkę o medale) nie podołali zawodnikom MOS Wola Warszawa. Już od pierwszych piłek spotkania wyraźnie zaznaczyła sie przewaga młodych warszawian. Zawodnicy MMKS nie dawali sobie rady z obroną i tym samym ze skutecznym wyprowadzaniem kontr. Pierwszy set zakończył sie stanem 25:13 dla MOS Wola. Druga partia również należała do podopiecznych trenera Krzysztofa Felczaka, mimo większych trudności jakie sprawiali im rywale. Wśród kędzierzynian wyróżniał sie Wojtowicz, którego wspomagał w ataku Prochera, natomiast w drużynie z Warszawy zwracali na siebie uwagę dobrą grą Strzeżek i Wojtaszek. Przy prowadzeniu 20:18 asa serwisowego zagrał Fabian Drzyzga, który miał dobra passę w polu zagrywki. Ostatni punkt w tej partii zdobył Pawlewicz. Trzecia odsłona meczu była najbardziej wyrównana i pozbawiona większych emocji.
Na tablicy wyników bardzo często pokazywał sie remis aż do stanu 25:25. Obydwa zespoły nie ustrzegły sie błędów zarówno na zagrywce jak i w ataku. Końcówka seta jak i cale spotkanie zakończyło sie sukcesem zawodników MOS Wola Warszawa , którzy zdobyli ostatni punkt dzięki autowemu zagraniu Prochora.
Źródło: Siatka.org
Składy:
MMKS: Wójtowicz, Pająk, Prochera, Zarankiewicz, Kowalski, Kapuśniak, Swaczyna (libero) oraz Misiak, Szczużewski, Płocki;
MOS Wola: Wojtaszek, Iliński, Michor, Drzyzga, Strzeżek, Pawlewicz, Jonak (libero) oraz Nowocień, Kaczmarek, Żurek.
Wyniki
| Gr. A | Jadar Radom - | MMKS Dąbrowa G. | 1:3 | (25:22, 23:25, 24:26, 19:25) |
| Gr. A | Skra Bełchatów - | AZS Olsztyn | 0:3 | (21:25, 22:25, 25:27) |
| Gr. B | Joker Piła - | Delic-Pol Cze-wa | 3:2 | (14:25, 24:26, 26:24, 27:25, 15:8) |
| Gr. B | MMKS K-Koźle - | MOS Wola Warszawa | 0:3 | (13:25, 21:25, 25:27) |
Tabele
Grupa A
| 1. | AZS Olsztyn | 5 | 6:3 |
| 2. | Jadar Radom | 5 | 7:4 |
| 3. | MMKS Dąbrowa Górn. | 5 | 6:5 |
| 4. | Skra Bełchatów | 3 | 2:9 |
|
Grupa B
| 1. | MOS Warszawa | 6 | 9:3 |
| 2. | Joker Piła | 5 | 7:5 |
| 3. | MMKS Mostostal | 4 | 3:8 |
| 3. | Delic-Pol Cze-wa | 3 | 6:9 |
|
Dzień II (08.03 - czwartek)
Delic-Pol Częstochowa - MMKS Kędzierzyn-Koźle
2:3 (25:16, 25:18, 18:25, 22:25, 11:15)
Relacja
No i się namieszało, ale może to i dobrze, bo trzeba grać do końca i jeszcze każda drużyna ma teoretyczna szanse znaleźć się w czwórce.
Dzisiejszy mecz zaczął się podobnie jak wczorajszy, co widać po wyniku. Jednym słowem mamy przyjęcie, a nie potrafimy skończyć ataków. Robimy proste błędy, które wykorzystują rywale.
Rozpoczęliśmy w składzie: Paweł Misiak, Grzegorz Wójtowicz, Dariusz Pająk, Dariusz Kowalski, Jakub Prochera, Mateusz Zarankiewicz, Adam Swaczyna (libero). Na początku 3 seta Pawła Misiaka zmienił na rozegraniu Marcin Kapuśniak i to zadecydowało o zmianie naszej gry. Dokładne rozegranie na skrzydła i mądra gra w ataku pozwoliły nam wygrać trzeciego seta. Częstochowa chyba już była za pewna, że nas dobije, jednak stało się odwrotnie. To my graliśmy coraz lepiej w ataku, jak również zaczęliśmy blokować (7 punktów blokiem). W 4. czwartym secie chłopaki uwierzyli, że można wygrać mecz i konsekwentnie dążyli do celu, skutecznie atakując i nie popełniając prostych błędów. Tie-break rozpoczyna się nie najlepiej (od prowadzenie częstochowian 4:1). Po czasie robimy przejście i od tego momentu rozpoczyna się mały popis naszej gry, a częstochowianie są coraz bardziej bezradni. W tym krótkim secie zdobyliśmy 9 punktów atakiem i 5 blokiem.
Właśnie ta skuteczna gra w ataku była chyba kluczem do wygranej.
Trochę statystyki:
Atak 53
Wójtowicz 18
Prochera 15
Kowalski 12
Zarankiewicz 5
Pająk 1
Blok 19
Natomiast w drugim meczu grupy B Joker Piła był równorzędnym przeciwnikiem dla warszawian w pierwszych dwóch setach i wydawało się, że będzie to kolejny 5 setowy pojedynek. Jednak od 3 seta warszawiacy stali się coraz bardziej skuteczni i zaczęli robić mało błędów, a w ekipie z Piły wkradła się nerwowość, która powodowała seryjne straty punktów. Warszawa odniosła drugie zwycięstwo w turnieju
Sytuacja w obu grupach przed jutrzejszymi meczami, jest taka sama - nikt nie może być jeszcze pewny awansu do czwórki. My będziemy znać wynik meczu Piły z Częstochową, ale nie zmienia to faktu, że trzeba wyjść na boisko i zagrać od początku meczu ma maksimum swoich możliwości, bo zwycięstwo 3:0 daje nam pewny awans do czwórki, bez oglądania na rywali.
Pozdrawiam. Z Olsztyna komentował Andrzej Gąsior.
Siatkarze z Częstochowy śmiało prowadzą w rankingu na największych przegranych tegorocznych finałów mistrzostw Polski juniorów. W swoim drugim meczu ponownie przegrali po tie-breaku i ponownie tej sztuki dokonali prowadząc 2:0.
Mecz z MMKS Kędzierzyn-Koźle zawodnicy Delic-Polu rozpoczęli bardzo udanie. Podobnie jak we wczorajszym meczu z MOS Wola nie dali swoim przeciwnikom żadnych szans. Doskonale rozdzielał piłki Maciej Kusaj, a kędzierzynianie nie potrafili znaleźć recepty na ataki przeciwników. Pierwszy set wygrany do 16, drugi do 18 zwycięstwo było znów na wyciągnięcie ręki. Jednak w trzecim secie znów coś się zacięło w drużynie Adama Kowalskiego. Kędzierzynianie uwierzyli w swoje siły, doskonale bronił libero Swaczyna. Podopieczni trenera Gąsiora poszli za ciosem i wygrali również czwartą partię do 22. W oczach częstochowskich zawodników już wtedy można było] zobaczyć zwątpienie i strach przed powtórką z środy.
Do piątego seta Delic-Pol przystąpił nie]zwykle skoncentrowany i już po chwili prowadził 4:1. Kędzierzynianie jednak zdołali doprowadzić do remisu, a strony boiska zmienili przy prowadzeniu 8:6. Bezpieczną przewagę utrzymywali już do końca spotkania, dobijając zrozpaczonych częstochowian.
Źródło: Siatka.org
Składy:
Delic-Pol: Pachliński, Kusaj, Szkubowski, Kucharski, Kasparek, Tupel, Auguścik (L) oraz Boruc, Wroński, Gaduc i Judek;
MMKS: Wójtowicz, Pająk, Prochera, Misiak, Kowalski, Zarankiewicz, Swaczyna (L) oraz Płocki i Kapuśniak.
Wyniki
| Gr. A | MMKS Dąbrowa G. - | Skra Bełchatów | 3:1 | (25:20, 25:23, 21:25, 30:28) |
| Gr. A | AZS Olsztyn- | Jadar Radom | 0:3 | (21:25, 22:25, 17:25) |
| Gr. B | Delic-Pol Cz-wa- | MMKS K-Koźle | 2:3 | (25:16, 25:18, 18:25, 22:25, 11:15) |
| Gr. B | MOS Wola Warszawa - | Joker Piła | 3:1 | (25:21, 22:25, 25:19, 25:15) |
Tabele
Grupa A
| 1. | Jadar Radom | 4 | 6:1 |
| 2. | AZS Olsztyn | 3 | 3:3 |
| 3. | MMKS Dąbrowa Górn. | 3 | 3:4 |
| 4. | Skra Bełchatów | 2 | 2:6 |
|
Grupa B
| 1. | MOS Warszawa | 4 | 6:3 |
| 2. | Joker Piła | 3 | 4:3 |
| 3. | MMKS Mostostal | 3 | 3:5 |
| 3. | Delic-Pol Cze-wa | 2 | 4:6 |
|
Dzień I (07.03 - środa)
Joker Piła vs. MMKS Mostostal Kędzierzyn
3:0 (25:22; 26:24; 29:27)
Relacja
Dzisiejszy mecz MMKS-u Kędzierzyn z Jokerem Piła nie należał do udanych, czego odzwierciedleniem jest porażka 0:3 (21-25,21-25,22-25)
Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie. Przy bardzo dobrym przyjęciu (74%) nie potrafiliśmy kończyć ataków, popełniając mnóstwo własnych, nie wymuszonych błędów, co ułatwiało grę drużynie z Piły, która po prostu mniej się myliła i dzięki temu odniosła zwycięstwo
W całym meczu drużyna z Piły zdobyła 44 punkty z naszych błędów i to właśnie mówi samo za siebie - nie można wygrać, dając przeciwnikowi ponad połowę zdobytych przez niego punktów.
Może to pierwszy mecz turnieju spowodował, że zagraliśmy spięci i nie wychodziło to, co bez problemów robimy na treningach czy pokazywaliśmy w poprzednich spotkaniach.
Natomiast w pierwszym meczu na otwarcie turnieju MOS Wola Warszawa pokonał Delic-Pol Częstochowa 3:2 (22-25,22-25,25-21,25-22,19-17) Obydwie drużyny wyszły od początku bardzo spięte. Pierwsze 2 sety to walka punkt za punkt do stany 21-21, kiedy to Delic- Pol zdobył 3 punkty przewagi i nie dał sobie wyrwać wygranej. Set 3 i 4 również był bardzo wyrównany, ale zdeterminowani zawodnicy z Warszawy trochę wcześniej uzyskali minimalną przewagę i nie pozwolili częstochowianom wygrać seta i całego spotkania. Tie- break to walka punkt za punkt od początku do końca.
MOS prowadził 14-12, ale częstochowianie obronili 2 meczbole i zdobyli nawet punkt przewagi. Niestety, nie potrafili tego wykorzystać i to warszawianie wygrali 4 piłkę meczową po ataku w aut częstochowian i mogli cieszyć się ze zwycięstwa.
Jutrzejszy nasz mecz zadecyduje o tym, kto pożegna się z szansami na grę o medale, a kto jeszcze będzie miał tę szansę.
Chłopaki wiedzą, o co grają i miejmy nadzieję, że jutrzejszy mecz będzie miał troszeczkę inny obraz. Wszystko jest jeszcze możliwe. Wszystkie ekipy grały bardzo nerwowo i popełniały mnóstwo błędów, co na pewno spowodowane było rangą meczów oraz wielkością hali, w której nie wszyscy mogli się odnaleźć. Jutro już powinny opaść emocje i każdy na pewno pokaże pełnię swoich możliwości
Autor: Andrzej Gąsior
Początek drugiego spotkania w grupie B przebiegał zdecydowanie pod dyktando zespołu z Piły. Zawodnicy trenera Jarosława Kubiaka nie pozostawili cienia wątpliwości młodym zawodnikom z Kędzierzyna wygrywając pierwszego seta 25: 21. Bardzo dobrze grający w ataku Radosław Zbierski oraz rozgrywający Łukasz Szablewski dominowali na boisku, a ich gra mogłaby zachwycić kibiców. Druga partia spotkania pomiędzy Jokerem a MMKS byłaby bardzo wyrównana, gdyby nie dobry blok chłopców z Piły. Do stanu 7:7 gra toczyła się punkt za punkt, jednak pięć kolejnych "czap" na atakujących kędzierzynian dały prowadzenie zawodnikom z Wielkopolski. Bardzo dobrze dysponowani w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła pilanie i bardzo słabo spisujący się w ataku i zagrywce juniorzy Mostostalu - taki obraz gry mogla oglądać zgromadzona widownia w hali Urania w drugim secie. Jedynym zawodnikiem, którego można wyróżnić w drużynie MMKSu był Jakub Prochera.
Trzeciego seta silnym zbiciem ze środka rozpoczął Mateusz Jasiński. Przy stanie 4:5 asa serwisowego zagrał Jakub Prochera i Mostostal pierwszy raz w tym meczu wyszedł na dwu punktowe prowadzenie. Na nic się to zdało. Gracze trenera Kubiaka dzięki swojej dobrej grze w obronie i bloku szybko odrobili straty, a nawet wyszli na trzypunktowe prowadzenie, którego nie oddali do końca spotkania pewnie wygrywając 3:0. Wyróżnić po tym meczu należy Pawła Bońkowskiego, Łukasza Szablewskiego i Radosława Zbierskiego z Piły oraz Jakuba Procherę z Mostostalu.
Źródło: Siatka.org
Składy:
Joker: Szablewski, Bońkowski, Zbierski, Kordylas, Jasiński, Rojek, Zahorski (libero);
MMKS: Kapuśniak, Prochera, Wójtowicz, Pająk, Zarankiewicz, Swaczyna (libero) oraz Kowalski, Misiak.
Wyniki
| Gr. A | AZS Olsztyn - | MMKS Dąbrowa Górn. | 3:0 | (25:20, 25:19, 25:23) |
| Gr. A | Jadar Radom - | Skra Bełchatów | 3:1 | (17:25, 25:23, 25:19, 25:20) |
| Gr. B | MOS Wola Warszawa - | Delic-Pol Częstochowa | 3:2 | (20:25, 22:25, 25:21, 25:22, 19:17) |
| Gr. B | Joker Piła - | MMKS Kędzierzyn-Koźle | 3:0 | (25:21, 25:21, 25:22) |
Tabele
Grupa A
| 1. | AZS Olsztyn | 2 | 3:0 |
| 2. | Jadar Radom | 2 | 3:1 |
| 3. | Skra Bełchatów | 1 | 1:3 |
| 4. | MMKS Dąbrowa Górn. | 1 | 0:3 |
|
Grupa B
| 1. | Joker Piła | 2 | 3:0 |
| 2. | MOS Warszawa | 2 | 3:2 |
| 3. | Delic-Pol Cze-wa | 1 | 2:3 |
| 3. | MMKS Mostostal | 1 | 0:3 |
|
|