Mamy awans! -
- półfinały MP kadetów
MMKS Kędzierzyn vs. Metro Warszawa
2:3 (22:25, 21:25, 25:21, 25:15, 12:15)
Ostatecznie zespół MMKS-u Kędzierzyn-Koźle zajął pierwsze miejsce w swoim półfinale i awansował do turnieju finałowego, choć niewiele brakowało, a na skutek bardzo niekorzystnych wyników przy dwóch zwycięstwach nie wywalczyłby awansu. Kędzierzyńscy kadeci pokazali jednak prawdziwy charakter i wygrali dwa sety, które gwarantowały im awans do najlepszej ósemki w Polsce.
Kędzierzynianie rozpoczęli spotkanie bardzo dobrze. Przy zagrywce Marcina Płockiego zbudowali sporą przewagę (16:10). Gdy wydawało się, że set będzie przebiegać pod dyktando gospodarzy, zagrywką zapunktował Woźniak. Za moment warszawianie wyprowadzili kilka kontr i doprowadzili do remisu (21:21). Goście złapali wiatr w żagle i niespodziewanie wygrali 22:25.
W drugim secie zawodnicy Metra poszli za ciosem. Już na początku prowadzili 5:8. Choć kędzierzynianie dwukrotnie zmniejszali dystans do dwóch oczek (8:10, 10:12), to jednak warszawianie kontrolowali przebieg tej partii i zwyciężyli pewnie 21:25.
Gdy kędzierzynianie stanęli pod ścianą, wykrzesali z siebie maksimum możliwości. Na boisku na przyjęciu pojawił się Wojtek Jurkowski, a Bartosz Księżarek przesunął się na atak zamiast Marcina Płockiego. Na początku nasz zespół wyszedł na prowadzenie 6:4. Rozpoczęła się zażarta walka na bardzo wysokim poziomie. Niestety, już za moment przewagę odzyskali goście 11:12. Kędzierzynianie nie złożyli broni. Asem popisał się Krzysztof Zarzycki (16:15). Za moment na zagrywce pojawił się Damian Pilichowski ii nasz zespół prowadził 20:17. MMKS-owcy nie dali sobie już wydrzeć zwycięstwa i zwyciężyli 25:21.
W czwartym secie kędzierzynianie kontynuowali bardzo dobrą grę. Już na początku wyszli na prowadzenie 7:3. Za moment na zagrywce pojawił się Damian Pilichowski, który popisał się dwoma asami, ale dzięki dobrym akcjom kolegów pozostawał w polu zagrywki przez osiem akcji (20:10). MMKS nie stracił już tej przewagi i zwyciężył 25:15 zapewniając sobie awans.
Tie-break lepiej rozpoczęli warszawianie, którzy prowadzili już 0:2. Kędzierzynianie zdołali po ataku Wojtka Jurkowskiego odzyskać inicjatywę (5:4), ale już za moment zagrywką nasz zespół "pogonił" Wożniak i warszawianie wygrywali 5:8. Ta przewaga utrzymała się już do końca spotkania i Metro wygrało 2:3 (12:15).
Kędzierzynianie dzięki małym punktom awansowali z pierwszego miejsca do finałów. Drugą lokatę zajęła Bzura Ozorków, a Metro Warszawa mimo dzielnej postawy odpadło z rozgrywek. Turniej finałowy już w maju i być może MMKS będzie się ubiegać o jego organizację.
Autor: Jacek Żuk
MMKS Kędzierzyn vs. Bzura Ozorków
3:2 (18:25, 27:25, 21:25 25:8 15:12)
W sobotni wieczór w hali Śródmieście nie zabrakło emocji. Choć w pierwszym spotkaniu Metro Warszawa bez większych problemów zwyciężyło 3:0 Chemik Bydgoszcz, to wszyscy czekali na konfrontację gospodarzy z Bzurą Ozorków.
Już w pierwszej odsłonie zawodnicy Bzury postawili bardzo twarde warunki. Dysponując bardzo dobrym przyjęciem, rozgrywający rywali rozrzucał bloku MMKS-u i już na początku goście zyskali 3. oczka przewagi. Kędzierzynianie, którzy mieli spore problemy z przyjęciem, wciąż atakowali na równym dwubloku, który sprawiał im spore problemy. Na dodatek kędzierzynianie nie mogli ugryźć rywali ani blokiem, ani zagrywką i wyraźnie tracili dystans.
W drugim secie zawodnicy MMKS-u nieco lepiej radzili sobie w ataku. Mimo to, kiedy już wychodzili na dwa, trzy punkty przewagi, znów oddawali kilka oczek i na tablicy pojawiał się remis. Ostatecznie jednak końcówka należała do naszego zespołu.
Trzeci set przypominał znów pierwszą partię. Wyrażnie prym wiedli goście, a na twarzach kędzierzynian coraz częściej widać było bezradność.
W czwartej odsłonie Wojtka Jurkowskiego na przyjęciu od początku zastąpił Bartek Księżarek, co miało wzmocnić siłę ognia naszej ekipy. Poza tym MMKS-owcy zaczęli zagrywać znacznie silniej. Te zabiegi przyniosły oczekiwany efekt i rozbiły szeregi rywali. Już po kilku piłkach nasz zespół prowadził 8:2. Dalsza część partii należała również do miejscowej drużyny, która ostatecznie wygrała 25:8!
Tie-break rozpoczął się bardzo dobrze dla rozpędzonych kędzierzynian, którzy prowadzili już 3:0. Czas dla Bzury przyniósł oczekiwany efekt, gdyż już za moment goście prowadzili 5:3 i 8:5. Po zmianie stron kluczem do sukcesu stała się zagrywka Marcina Płockiego, która rozbiła szeregi ozorkowiczan. Ostatecznie nasz zespół pokonał silny zespół Ozorkowa.
Mimo to MMKS nie zapewnił sobie jeszcze awansu do turnieju finałowego. Dlatego tym goręcej zapraszamy jutro do hali Śródmieście na godzinę 12:00 na mecz z Metrem Warszawa.
Autor: Jacek Żuk
MMKS Kędzierzyn vs. Chemik Bydgoszcz
3:0 (25:15, 25:14, 25:15)
Młodzi si$atkarze kadeci MMKS-u Kędzierzyn-Koźle udanie rozpoczęli rywalizację o przepustki do finałów mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej. W pierwszym meczu turnieju półfinałowego, jaki rozgrywany jest w kędzierzyńskiej hali Śródmieście bez większych problemów 3:0 (25:14, 25:13, 25:14) pokonali swoich rówieśników z Chemika Bydgoszcz.
Jutro kolejny mecz naszego zespołu. Przeciwnikiem będzie zespół Bzury Ozorków. W niedzielę o godzinie 12.00 podopiecznych Tomasza Siemaszko czeka najtrudniejszy sprawdzian, bowiem na przeciw wybiegnie zespół Metro Warszawa.
W drugim dzisiejszym pojedynku Bzura Ozorków pokonała Metro Warszawa 3:1 (25:19, 18:25, 25:19, 25:20).
Autor: Wiktor Sobierajski Źródło: Radio Park
|